You are here:
Instalacje TV-SAT - DIOMAR Sp. z o.o.Stacje czołowe i multiswitcheTelewizja mobilna WIFI-TVCyfrowa Stacja Czołowa TANGRAM



Liga Mistrzów przechodzi z nc+ do Cyfrowego Polsatu

Od 2018 roku Ligę Mistrzów i Ligę Europy będzie można oglądać na antenach Polsatu, a nie jak dotychczas w Canal+. Wiele wskazuje na to, że dzięki tej zmianie kibice zyskają szerszy dostęp do rozgrywek.

Grupa Polsat oficjalnie ogłosiła nabycie wyłącznych praw do pokazywania rozgrywek Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy.

To oznacza, że od sierpnia 2018 roku, przez trzy sezony (2018/2019, 2019/2020, 2020/2021), wszystkie mecze Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy UEFA będzie można oglądać wyłącznie w kanałach Polsatu oraz na platformie Cyfrowy Polsat. Nadchodzący sezon (2017/2018) dostępny będzie jeszcze w nc+.

Liga Mistrzów będzie bardziej dostępna także bez dekodera TV.

Nowa umowa UEFA z pewnością oznacza spore zmiany dla kibiców Ligi Mistrzów przed telewizorem. Szczególnie dla posiadaczy anten satelitarnych, którzy, by w pełni oglądać rozgrywki od 2018 roku, będą musieli zaopatrzyć się w dekoder Cyfrowego Polsatu. W lepszej sytuacji są abonenci kablówek. U większości operatorów sieci kablowych, w jednym dekoderze jest dostęp do sportowych kanałów nc+ oraz Polsatu. W takim przypadku wymiana prawami sportowymi nie jest zbyt problemowa.

Nowy kontrakt przynosi jednak dobre informacje dla kibiców, bo od 2018 roku Liga Mistrzów powróci do otwartej telewizji.

Ze w wstępnych informacji wynika, że główny kanał Polsatu planuje pokazywać wybrane środowe mecze Ligi Mistrzów UEFA. Obecnie mecze Ligi Mistrzów ograniczone są praktycznie wyłącznie do stacji kodowanych nc+. Dodatkowo, tak jak dotychczas, na tzw. antenach otwartych pokazywane mają być wszystkie mecze polskich klubów biorących udział w Lidze Mistrzów oraz Lidzie Europy. Mecze dostępne będą także na antenach Polsatu Sport, które są szeroko dostępne dla abonentów Cyfrowego Polsacie, w sieciach kablowych oraz w internecie.

W ramach nowego kontraktu z UEFA, Polsat pozyskał także prawa do pokazywania Ligi Mistrzów i Ligi Europy w Internecie oraz na urządzeniach mobilnych.

To także dobra informacja dla kibiców. Obecnie platforma nc+ wprawdzie umożliwia oglądanie Ligi Mistrzów online, jednak dostęp do internetowych serwisów ograniczony jest wyłącznie do posiadaczy dekoderów nc+. W przypadku Grupy Polsat można spodziewać się, że mecze Ligi Mistrzów rozgrywek z pewnością trafią do internetowej platformy Ipla, która zapewnia dostęp do telewizyjnych treści (na komputerze, w smartfonie czy Smart TV) dla wszystkich, bez konieczności posiada telewizyjnego dekodera czy umowy z operatorem TV. Grupa Cyfrowy Polsat to także komórkowa sieć Plus, która dla swoich użytkowników przygotowuje dodatkowe promocje dla platformy Ipla (np. tańszy dostęp do telewizyjnych pakietów i filmów czy też brak zmniejszania limitu danych przy oglądaniu materiałów z serwisu Ipla). Nie bez znaczenia, szczególnie przy sprzedaży dekoderów, będzie także program SmartDOM, w ramach którego klienci zyskują zniżki przy zakupie kilku usług (np. telewizji Cyfrowego Polsatu z telefonem i internetem w Plusie).

Piłkarska ofensywa Polsatu

We wczorajszym komunikacie prasowym władze Grupy Polsat podkreślają, że Liga Mistrzów to "strategiczna inwestycja". Trzeba przyznać, że piłkarska ofensywa Cyfrowego Polsatu trwa od kilku miesięcy. Jak już informowaliśmy, Grupa Polsat będzie pokazywała mecze eliminacyjne strefy UEFA do Euro 2020 i Mundialu 2022 roku, oraz dwa cykle nowych rozgrywek europejskiej federacji UEFA Nations League (Ligi Narodów) w latach 2018/2019 i 2020/2021.

Dodatkowo, dzięki dołączeniu do oferty kanałów Eleven Sports, abonenci Cyfrowego Polsatu (oraz użytkownicy Ipla) otrzymali dostęp do popularnych piłkarskich lig świata: hiszpańskiej LaLiga Santander, włoskiej Serie A TIM czy francuskiej Ligue 1, które przez wiele ostatnich lat były dostępne głównie w konkurencyjnym Canal+. Od sierpnia 2017 roku kanały Eleven transmitować będą także niemiecką Bundesligę.

Nadawca zapowiada, że stawia na "inwestowanie w piłkę nożną na najwyższym poziomie". Przy okazji wczorajszej informacji o pozyskaniu praw do Ligi Mistrzów, pojawiła się nieoficjalna informacja, że Polsat planuje wystartować w przetargu na Ekstraklasę.

Kolejny cios dla Canal+

Na telewizyjnym rynku definitywne kończy się era pakietu Canal+, który od lat kojarzył się z silną oferta piłkarską. Utrata Ligi Mistrzów oraz Ligi Europejskiej to bez wątpienia kolejny już potężny cios dla telewizji Canal+. Tym bardziej, że w minionym sezonie Canal+ zanotował wzrost oglądalności Ligi Mistrzów. Dodatkowo ostatnie dwa lata nie należą do tych dobrych dla fanów piłki, bo stacja straciła już trzy popularne ligi (hiszpańską, włoską i francuską), które były dobrym uzupełnieniem sportowej ramówki weekendowej z Ekstraklasą oraz ligą angielską na czele.

W wydanym wczoraj oświadczeniu nc+ obiecuje, że w ciągu kilku najbliższych dni poinformuje o pozyskaniu nowych praw. Nieoficjalnie mówi się, że może chodzić o prawa do pokazywania Ligi Mistrzów w siatkówce, które do tej pory pokazywał Polsat.

Piłkarska oferta Canal+ jest coraz słabsza, a w ramówce kanału dodatkowo płatnego pojawiają się znacznie mniej popularne sporty takie jak np. piłka ręczna, golf, regaty czy planowana siatkówka. Dodatkowo w ostatnich miesiącach zauważalna jest liczba filmowych premier emitowanych w tygodniu, a stacja inwestuje w polskie seriale Abonenci coraz częściej skarżą się na uboższą ofertę Canal+ w wyższej cenie. Bez względu na to jaka będzie strategia na kolejne lata, więcej sportu czy filmu, z pewnością Canal+ będzie musiał popracować nad ofertą sprzedażową w rozsądnej cenie. Obecnie średnia cena promocyjna za dostęp do pełnego pakietu Canal+ waha się od około 40 zł w nc+ do nawet 70 zł w sieciach kablowych (bez dostępu online). Takie ceny z pewnością nie zachęcają do wykupienia pakietu premium, który traci kolejne prawa. Czy to koniec Canal+? Nie samym sportem widz żyje, chociaż to właśnie piłka nożna przez ostatnie lata najbardziej zachęcała do abonowania Canal+. Na polskim rynku wciąż jest miejsce dla Canal+, nawet z mniej popularnymi sportami, a bogatszą ofertą filmowo-serialową. Ale w dobrej cenie, proporcjonalnej do coraz uboższej oferty. Canal+ powinien także dostrzec fakt, że coraz więcej widzów porzuca dekodery na rzecz internetu. Przywiązanie treści Canal+ wyłącznie do telewizyjnego dekodera i długiej umowy z operatorem to wizja bez przyszłości na konkurencyjnym rynku.



źródło: 

media2.pl