You are here:
Instalacje TV-SAT - DIOMAR Sp. z o.o.Stacje czołowe i multiswitcheCyfrowa Stacja Czołowa TANGRAMCyfrowa Stacja Czołowa CHAMELEON



Chelsea vs Barcelona w jakości 4K

Przed kibicami kolejny tydzień piłkarskich rozgrywek na mistrzowskim poziomie. Abonenci platformy nc+ będą mogli obejrzeć Ligę Mistrzów w jakości 4K.

Chelsea podejmie Barcelonę we wtorkowym hicie 1/8 finału Ligi Mistrzów UEFA.

Choć The Blues przegrali w fazie grupowej tylko jedno spotkanie to jednak pod koniec rozgrywek zdobyli tyle samo punktów co Roma, która dzięki wysokiemu zwycięstwu u siebie 3:0 zakończyła rozgrywki na pierwszym miejscu co ostatecznie pozwoliło jej na wylosowanie Szachtara w 1/8 finału LM.

The Blues notują zdecydowanie gorszy sezon niż rok temu kiedy bezapelacyjnie zdobyli mistrzostwo, ale tego należało się spodziewać. Rok temu The Blues nie musieli grać w żadnych europejskich pucharach, nie mieli problemu z wąską kadrą i z formą swoich czołowych graczy. Ostatnio zaś coraz głośniej o tym, że po sezonie klub rozstanie się z Antonio Conte, szczególnie jeśli drużyna wypadnie w lidze po za pierwszą czwórkę, co może się zdarzyć, a w Lidze Mistrzów zaprezentuje się wyjątkowo słabo w dwumeczu z Barceloną.
Siła napędową Chelsea miała być w tym sezonie współpraca między Edenem Hazardem i Alvaro Moratą jednak zarówno Belg jak i Hiszpan błyszczą tylko w poszczególnych spotkaniach, były zawodnik Realu ma zaś problemy z urazami. Sprowadzeni wcześniej dwaj gracze Ross Barkley i Brazylijczyk Emerson nie zostali jeszcze na dobre sprawdzeni, a zakontraktowany w ostatnich dniach okienka transferowego Olivier Giroud pełni rolę wyłącznie zmiennika dla Moraty.
Londyński klub był w tej fazie rozgrywek dwanaście razy: osiem razy awansował, a cztery razy odpadał; statystyka ta byłaby lepsza gdyby nie dwukrotnie odpadnięcie po rywalizacji z PSG w dwóch ostatnich sezonach. W tym sezonie Chelsea grała już z rywalem z Hiszpanii - Atletico, z którym zdobyła cztery punkty wygrywając na wyjeździe gdzie Barcelona w tym sezonie tylko remisowała. The Blues dziesięć razy rywalizowali w dwumeczu z hiszpańskimi rywalami: cztery razy wygrywali i sześciokrotnie przegrywali. U siebie mają w meczach z drużynami z La Liga bilans dziewięciu wygranych, pięciu remisów i tylko dwóch porażek.

Katalończycy nie mieli większych problemów z zajęciem pierwszego miejsca w swojej grupie w Lidze Mistrzów mając za jedynego poważnego rywala Juventus, który już w pierwszym domowym spotkaniu ograli 3:0, w rewanżu za ćwierćfinał z poprzedniego sezonu, a w pozostałych spotkaniach wygrali trzy razy, dwa razy zremisowali i stracili tylko jedną bramkę.

Poprzednie spotkania ligowe, w których Blaugrana dwukrotnie remisowała nieco zachwiały pozycją zespołu Ernesto Valverde w lidze, ale po 23 kolejkach drużyna miała aż siedem punktów przewagi nad drugim Atletico i do rozegrania jeszcze spotkanie domowe. Zespół z Katalonii jest jedyną drużyną w najsilniejszych ligach w Europie, które w tym sezonie jeszcze nie przegrały, ostatnia porażka przydarzyła im się w Superpucharze Hiszpanii z Realem Madryt.
Zimą zespół z Katalonii jeszcze się wzmocnił, bo nowym graczem drużyny został były gracz Liverpoolu Philippe Coutinho, który jednak nie będzie mógł zagrać w Lidze Mistrzów ze względu na to, że występował w niej już w barwach The Reds. Nic nie stoi na przeszkodzie by w tych rozgrywkach zadebiutował kolumbijski obrońca Yerry Mina, który niedawno zagrał po raz pierwszy w lidze. W pierwszym spotkaniu z Chelsea z pewnością nie zagra za to prawy obrońca Nelson Semedo.
Barcelona odpadła tylko dwa razy we wszystkich 13 rundach 1/8 Ligi Mistrzów w jakich brała udział, w 2005 roku przegrała z Chelsea, a w 2007 roku z inną drużyną z Wysp - Liverpoolem. Ostatnia wizyta zespołu z Katalonii w Anglii przyniosła porażkę 1:3 z Manchesterem City i zakończyła serię trzech zwycięstw wyjazdowych z angielskimi drużynami na wyjeździe. Ogólnie Barcelona wygrała dziewięć spotkań w Anglii, a przegrała aż piętnaście przy ośmiu remisach.W zeszłym sezonie dokonała największego come-backu po porażce 0:4 w Paryżu wygrywając u siebie 6:1 i eliminując PSG z 1/8 CL.

W drugim wtorkowym meczu na boisku w składzie Bayernu Monachium w meczu z Besiktasem zobaczymy Roberta Lewandowskiego.

Bawarczycy rywalizując w grupie z PSG zdobyli w niej tyle samo punktów co Paryżanie, ale po przegranej 0:3 w pierwszym meczu niemal pewne było to, że Bawarczycy zajmą w tej grupie drugie miejsce, zwłaszcza, że we wszystkich spotkaniach strzelili aż dwanaście bramek mniej choć akurat rewanżowy mecz na Allianz Arena zakończył się ich zwycięstwem 3:1.

Bawarczycy mogą spokojnie skupić się na Lidze Mistrzów, bo w Bundeslidze mają już niemal 20 punktów nad drugim zespołem, a po przyjściu Juppa Heynckesa, który w październiku zmienił Carlo Ancelottiego (zwolnionego po fatalnym spotkaniu z PSG na wyjeździe) zespół we wszystkich rozgrywkach przegrał tylko raz, a spotkanie z Borussią Monchengladbach na wyjeździe było jedynym, w którym zespół stracił punkty.
W zimowym okienku transferowym Bawarczycy postarali się tylko o zastępstwo dla Roberta Lewandowskiego, który w osobie Sandro Wagnera rzeczywiście zyskał klasowego zmiennika. Do zdrowia powrócili już niemal wszyscy podstawowi zawodnicy Bayernu oprócz Manuela Neuera, którego nieźle zastępuje Sven Ullreich. Widać jednak, że Niemiec jest o klasę gorszym rywalem niż o dwa lata starszy kolega co może być widoczne w meczach Ligi Mistrzów.
W 1/8 Champions League Bayern był trzynaście razy i dotąd wygrał dziesięciokrotnie i tylko trzy razy odpadał z dalszej rywalizacji. W poprzednim sezonie w dwumeczu z Arsenalem Bayern wygrał aż 10:2. W tym sezonie drużyna z Monachium wygrała wszystkie trzy spotkania domowe strzelając w nich aż dziewięć goli i tracąc jednego z PSG. Bayern wygrał wszystkie 16 domowych spotkań między 17 września 2014 a 15 lutego 2017 roku, a jedynym wcześniejszym rywalem Bayernu z Turcji prócz Besiktasu w 1997 było w sezonie 1972/73 Galatasaray.

Drużyna ze Stambułu była jedną z największych rewelacji fazy grupowej Ligi Mistrzów. Zespół Senola Gunesa zaczął rozgrywki od trzech wygranych z rzędu, nie przegrał ani razu i z 14 punktami na koncie zdystansował drugie w tabeli FC Porto aż o cztery punkty.

O dziwo dużo gorzej Besiktasowi wiedzie się w rodzimej lidze, w której zespół po 21 kolejkach zajmował czwarte miejsce w czterema punktami straty do Galatasaray, a po dziewięciu kolejkach drużyna zajmowała dopiero siódmą lokatę i dopiero dobra seria meczów pozwoliła im wrócić do czołówki. W poprzednim sezonie Besiktas o cztery punkty wyprzedził rewelację rozgrywek Basaksehir i aż o 13 trzecie w tabeli Fenerbahce.
Zimą zespół wzmocnił znany z wcześniejszych występów w CSKA Vagner Love, Cyle Larin z Orlando, a także obrońca Dynama Kijów Domagoj Vida. Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu w lidze z dziewięcioma golami jest Brazylijczyk Talisca, osiem bramek ma na koncie Cenk Tosun, obok Talisci najskuteczniejszy zawodnik zespołu w Lidze Mistrzów, który jednak odszedł do angielskiego Evertonu gdzie ostatnio głównie siedzi na ławce.
Besiktas w tym sezonie po raz pierwszy wyszedł z grupy w Lidze Mistrzów, dotąd ich najlepszy sezon w europejskich pucharach to 86/87 kiedy dostali się do ćwierćfinału. Turcy niespodziewanie wygrali wszystkie trzy spotkania wyjazdowe w tym sezonie, a jednym z ich rywali był drugi w poprzednim sezonie zespół Bundesligi z Lipska. Była to szósta wygrana na wyjeździe w dwunastu ostatnich spotkaniach Besiktasu, trzy mecze zespół zremisował, a trzy przegrał. Jedyny dotychczasowy dwumecz z niemiecką drużyną zakończył się dla Besiktasu przegraną z Borussią Dortmund w sezonie 1989/90 ., a wygrana z Lipskiem była pierwszą w historii meczów z niemieckimi drużynami, przy jednym remisie i trzech porażkach.



Plan transmisji Ligi Mistrzów UEFA w nc+

Wtorek (20 lutego):

• 20:15 Studio Ligi Mistrzów UEFA (Canal+), prowadzący: Krzysztof Marciniak, Rafał Dębiński, goście: Marcin Baszczyński, Kamil Kosowski
20:40 Chelsea - FC Barcelona (Canal+ / Canal+ Now 4K), komentarz: Marcin Rosłoń, Przemysław Rudzki
20:40 Bayern Monachium - Besiktas (nSport+), komentarz: Bartosz Gleń, Maciej Murawski
• 20:40 Multiliga (Canal+ Sport), komentarz: Grzegorz Kaczmarczyk
• 22:45 Magazyn skrótów Ligi Mistrzów UEFA (Canal+), prowadzący: Krzysztof Marciniak, Rafał Dębiński



źródło: 

media2.pl / meczyki.pl