You are here:
Instalacje TV-SAT - DIOMAR Sp. z o.o.Stacje czołowe i multiswitcheCyfrowa Stacja Czołowa TANGRAMCyfrowa Stacja Czołowa CHAMELEON



5. kolejka Ligi Mistrzów

Przed nami 5 kolejka grupowej fazy Ligi Mistrzów. Głównymi truskawkami na torcie będą rewanżowe pojedynki Borussii Dortmund z Tottenhamem, Sevilli z Liverpoolem oraz Juventusu z Barceloną.

Borussia Dortmund vs Tottenham Hotspur

Drużyna Petera Bosza skompromitowała się w domowym spotkaniu z APOEL-em.

Od 29 minuty prowadziła, oddała aż 30 strzałów na bramkę, w tym dziewięć celnych, a mimo to zremisowała 1:1, rywale strzelili gola z jedynego celnego strzału w tym spotkaniu. Patrząc na ostatnią formę ligową Borussii ten remis pewnie nie dziwi, bo drużyna z Dortmundu nie tylko prezentowała się słabo w defensywie, ale była także kompletnie nieskuteczna i nie wygrała żadnego z czterech meczów w lidze. By nadal liczyć się w walce o awans do fazy pucharowej zespół Bosza musi wygrać z Tottenhamem, z którym an wyjeździe przegrał 3:1 i liczyć na to, że Real nie wygra z APOEL-em co może się okazać w tej układance trudniejsze. Borussia wygrała aż sześc z jedenastu spotkań u siebie przeciwko angielskim drużynom, a przegrała tylko raz. Zespół z Dortmundu wysoko pokonał Tottenham w 2016 roku w rozgrywkach Ligi Europy, ale zespół prowadził wtedy jeszcze Thomas Tuchel.

Spurs zagrali na Wembley jeszcze lepiej niż w spotkaniu na Santiago Bernabeu.

Był to chyba ich najlepszy mecz w tym sezonie u siebie i pokonali obrońców tytułu 3:2 zbliżając się nie tylko do awansu z grupy, ale także do pierwszego miejsca.
Słabiej w obu spotkaniach z Realem zagrał najlepszy strzelec zespołu Harry Kane, który dodatkowo w końcówce zszedł z drobnym urazem, ale w pełni zastąpił go Dele Alli, który wrócił po zawieszeniu i zdobył dwa gole w tym spotkaniu.
Tottenham awansuje do fazy grupowej i zapewni sobie pierwsze miejsce w grupie jeśli wygra lub przynajmniej zanotuje taki sam wynik jak Real w meczu z APOEL-em. Z uwagi na to, że Spurs w szóstej kolejce grają u siebie z APOEL-em pierwsze miejsce jest jednak w ich zasięgu nawet jeśli przegrają w Dortmundzie.
Spurs dotąd grali w Niemczech jedenaście razy i w tych spotkaniach zanotowali tylko trzy zwycięstwa, ostatnie w 2006 roku w Leverkusen po bramce Berbatova. Londyńczycy przegrali większość, bo aż sześc z tych spotkań.

Sevilla vs Liverpool

Drużyna z Andaluzji znów nie zaimponowała, ale po blamażu w Moskwie 1:5 w spotkaniu domowym pokonała Spartak 2:1 tracąc jedyną bramkę w końcowym kwadransie spotkania.

Bohaterem spotkanie był Ever Banega, który najpierw zanotował asystę przy golu Lenglet, a w drugiej połowie sam wykorzystał podanie Sarabii. W czterech spotkaniach LM Sevilla strzeliła osiem goli będąc w tych rozgrywkach zespołem zdecydowanie lepszym niż w lidze gdzie w jedenastu spotkaniach zespół strzelił ledwie dwanaście bramek. Sevilla znajdzie się w najlepszej szesnastce jeśli wygra spotkanie z Liverpoolem, do którego w tej chwili traci tylko punkt. W ostatniej kolejce zespół Eduardo Berizzo zagra jeszcze na wyjeździe ze zdecydowanym outsiderem grupy Mariborem. W czterech dotychczasowych spotkaniach domowych przeciwko rywalom z Premier League Sevilla wygrała trzykrotnie i zanotowała tylko jedną porażkę, w zeszłym sezonie w 1/8 LM z Leicester 0:2 co zamknęło drużynie drogę do najlepszej ósemki.

Po pierwszej połowie The Reds remisowali z Mariborem 0:0, w drugiej jednak zagrali dużo lepiej, strzelili trzy bramki i pokonali najgorszego w tej grupie rywala 3:0.

Wynik spotkania ze Słoweńcami otworzył Mohamed Salah, najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik Liverpoolu z dwunastoma bramkami w siedemnastu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, w tym czterech w LM. The Reds awansują do fazy pucharowej jeśli wygrają lub w przypadku remisu gdy trzech punktów nie zdobędzie Spartak. Wygrana w przypadku zwycięstwa Rosjan oznaczałaby, że Liverpool potrzebowałby remisu by zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie. Liverpool wygrał siedem z dotychczasowych szesnastu spotkań wyjazdowych w Hiszpanii, przegrał trzykrotnie. Ostatnio The Reds mierzyli się z Villarreal w 2016 roku w Lidze Europy 0:1, w rewanżu wygrali jednak 3:0 i awansowali do finału gdzie mimo prowadzenia przegrali jednak z Sevillą Unaia Emery'ego.

Juventus vs Barcelona

Turyńczycy w ostatniej kolejce grali ze Sportingiem.

Sporting w pierwszej połowie niespodziewanie strzelił gola i prowadził, ale Juventus, który oddał w tym spotkaniu więcej celnych strzałów na ich bramkę i miał przewagę zdołał wyrównać w drugiej połowie spotkania po bramce Higuaina. Po świetnym starcie w sezon ligowy w ostatnich spotkaniach ligowych gorzej spisuje się Paulo Dybala, który w Lidze Mistrzów nie strzelił jeszcze ani jednej bramki. Na przeciwległym biegunie jest Gonzalo Higuain, który zyskuje z meczu na mecz, a w fazie grupowej strzelił już dwa gole. Juventus zapewni sobie awans jeśli wygra z Barceloną lub jeśli zremisuje w przypadku porażki Sportingu albo zdobędzie w tej kolejce tyle samo punktów co Portugalczycy, jako że piłkarze starej Damy mają lepszy bilans spotkań bezpośrednich z rywalem. Na 24 pojedynki domowe z hiszpańskimi przeciwnikami w europejskich pucharach Juventus wygrał aż czternaście razy, a przegrał zaledwie dwukrotnie, ostatnio w 2004 roku w Lidze Mistrzów z Deportivo La Coruna po bramce Waltera Pandianiego. W ćwierćfinale poprzedniej Ligi mistrzów Juventus wygrał z Barceloną 3:0, taki wynik dałby drużynie Allegriego szansę na zajęcie w grupie pierwszego miejsca.

Katalończycy mieli w Pireusie zdecydowaną przewagę nad rywalem.

Olympiakos oddał tylko jeden celny strzał na ich bramkę, ale żaden z sześciu strzałów piłkarzy Ernesto Valverde nie został zamieniony na bramkę i Barcelona zremisowała 0:0. To zaledwie drugie spotkanie od początku sezonu (nie liczą Superpucharu Hiszpanii), w którym drużyna z Katalonii nie zdobyła trzech punktów, wcześniej Barcelona zremisowała także 1:1 z Atletico w lidze na wyjeździe. W czterech spotkaniach fazy grupowej LM Barca strzeliła jednak tylko siedem goli, za ponad połowę z nich był odpowiedzialny Messi (trzy trafienia, jedna asysta). W przypadku remisu drużyna Ernesto Valverde zapewni sobie awans do fazy pucharowej LM z pierwszego miejsca, a po 3:0 na Camp Nou Juventusowi trudno będzie wyrównać stan bezpośredniej rywalizacji. W przypadku przegranej Barcelona zapewni sobie awans jeśli Sporting nie wygra spotkania. 21 razy grała Barcelona na wyjeździe we Włoszech w europejskich pucharach, zespół wygrał sześć spotkań i tyle samo przegrał, zremisował pozostałe dziewięć meczów. Ostatnio Katalończycy przegrali z Milanem w 2013 roku w 1/16 Ligi Mistrzów, w rewanżu wygrali jednak 4:0 i awansowali do kolejnej rundy.



Plan spotkań 5. kolejki grupowej fazy Ligi Mistrzów

21 listopada 2017 - wtorek

18:00 - Besiktas vs FC Porto - CANAL+ Sport 2, komentarz: Adam Westfal, Tomasz Lipiński
18:00 - Spartak Moscow vs Maribor - nSport+, komentarz: Edward Durda, Leszek Orłowski
20:00 - Studio - CANAL+, prowadzący: Rafał Dębiński, Filip Surma, goście: Krzysztof Przytuła, Marcin Baszczyński
20:45 - Sevilla vs Liverpool - CANAL+, komentarz: Piotr Laboga, Rafał Nahorny
20:45 - Borussia Dortmund vs Tottenham Hotspur - CANAL+ Sport, Canal+ Now 4K, komentarz: Marcin Rosłoń, Maciej Murawski
20:45 - APOEL Nicosia vs Real Madrid - Canal+ Family, komentarz: Adam Marchliński, Kamil Kosowski
20:45 - Monaco vs RasenBallsport Leipzig - nSport+, komentarz: Cezary Olbrycht, Wojciech Jagoda
20:45 - Manchester City vs Feyenoord
20:45 - SSC Napoli vs Shakhtar Donetsk
20:45 - Multiliga Mistrzów - CANAL+ Sport 2, komentarz: Wojciech Zawioła
22:45 - Magazyn skrótów Ligi Mistrzów UEFA - CANAL+, prowadzący: Rafał Dębiński, Filip Surma

22 listopada 2017 - środa

18:00 - CSKA Moscow vs Benfica - nSport+, komentarz: Edward Durda, Wojciech Jagoda
18:00 - Qarabag FK vs Chelsea - CANAL+ Sport 2, komentarz: Cezary Olbrycht, Tomasz Wieszczycki
20:00 - Studio - CANAL+, prowadzący: Piotr Karpiński, Krzysztof Marciniak, goście: Kazimierz Węgrzyn, Kamil Kosowski
20:20 - Studio - TVP 1
20:45 - Juventus vs Barcelona - CANAL+, komentarz: Rafał Wolski, Tomasz Lipiński
20:45 - Juventus vs Barcelona - TVP 1
20:45 - Atletico Madrid vs Roma - CANAL+ Sport, komentarz: Bartosz Gleń, Filip Surma
20:45 - Anderlecht vs Bayern Munich - CANAL+ Sport 2, komentarz: Żelisław Żyżyński, Maciej Murawski
20:45 - Basel vs Manchester United - nSport, komentarz: Przemysław Pełka, Przemysław Rudzki
20:45 - Paris Saint Germain vs Celtic
20:45 - Sporting CP vs Olympiacos
20:45 - Multiliga Mistrzów - Canal+ Now, komentarz: Mariusz Wróblewski
22:45 - Magazyn skrótów Ligi Mistrzów UEFA - CANAL+, prowadzący: Piotr Karpiński, Krzysztof Marciniak
22:55 - Skróty pozostałych spotkań - TVP 1



źródło: 

media2.pl / meczyki.pl